SEMINARIUM

W czasie Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym w 2019 r. z nadzieją w sercu powoływaliśmy się na słowa Jezusa : “Oto czynię wszystko nowe. Ja pragnącemu dam darmo pić ze żródła wody życia” Ap 21,5.6b. I tym razem Jezus spełnił swoja obietnicę. Dziękujemy Ci Panie !

Monika P.: Dziękuję Ci Panie za uczestnictwo w Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym. Dziękuje również Tobie Matko Najświętsza, że wskazałaś mi drogę do Jezusa. Poprzez uczestnictwo w Seminarium pogłębiłam swoją wiarę i relację z Panem Jezusem. Dziękuję Ci Panie za wspólne modlitwy i wielbienie Ciebie, za zrodzone przyjażnie i dzielenie się wiara z innymi. Dziękuję Ci za uzdrowienie mojego chorego kolana. Pragnę także podziękować Ci Panie za liderów Halinkę i Janka, którzy sa Twoimi wiernymi sługami.Serdeczne podziękowania pragnę złożyć także Księdzu Adamowi za jego serce i świetne poczucie humoru. Dziękuję również wszystkim osobom, które prowadziły i uczestniczyły w spotkaniach podczs Seminarium. Chwała Tobie Jezu, bądż zawsze uwielbiony w moim sercu !

Halina K.: Seminarium bylo dla mnie wspaniałym czasem modlitwy.Bardzo dotknęły mnie słowa z Pisma Świętego a mianowicie słowa z Listu Św.Pawła do Hebrajczyków 4,12, które pozwolę sobie tutaj przytoczyć :” Żywe bowiem jest Słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca”. Słowa te niech będą dla mnie słowami przewodnimi w moim życiu. Dziękuję Ci Jezu !

Ania T.: Seminarium nauczyło mnie głębszej wiary, nauczyłam się modlić własnymi słowami, pokochałam Jezusa jak nigdy wcześniej. Seminarium to niesamowite łaski od Ducha Świętego. Każde spotkanie to wspaniałe przyżycie i wspaniałe owoce których doświadczałam i nadal doświadczam każdego dnia. Wszystko, czego oczekiwałam od seminarium, otrzymałam. Dziękuję Ci Jezu za Twoją miłość !

Marta W.: Seminarium zbliżyło mnie do Boga. Nauczyłam się jak odróżniać dobro od zła. Zakochałam się w naszym Zbawicielu to znaczy pokochałam Go na nowo. Otworzyłam się na Ducha Świetego, odczułam Bożą miłość. Przedtem byłam samotna, teraz wiem, że przy mnie zawsze jest Jezus i już nigdy nie jestem sama i wiem, że tak już będzie zawsze. Dziękuję Ci Panie !

Halina C.: Podczas spotkań w czasie seminarium odczułam wewnętrzny pokój i miłość braterską. Pogłębiłam swoją wiarę, czuję się silniejsza na duszy i ciele. Bądż uwielbiony Panie Jezu !

Ania G.: Seminarium utwierdziło mnie w przekonaniu że Pan Bóg jest moim dobrym Ojcem, Przyjacielem i tak jest zawsze, nawet w czasie który wydaje nam się nienajlepszy z naszego punktu widzenia. Warto się postarać aby bardziej Go pokochać i zbliżyć się do Niego. Struktura Seminarium pomogła mi usystematyzować i pogłębić moją wiedzę religijną, pozwoliła mi na lepszą pracę ze Słowem Bożym i refleksję nad Nim. Mam nadzieję, że ten czas zaowocuje w moim życiu a przez mnie w życiu moich bliżnich. Chwała Ci Panie !

 

IMG_3825

25 marca 2018 r. zakończyliśmy kolejne Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym. Pan Jezus, tak jak  zapowiedział, dał pragnącym darmo pić ze żrodła wody życia :

Piotr:

Kiedy przyszedłem na Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym, w dzienniczku napisałem, że oczekuję zmiany w moim życiu, pojednania i zbliżenia się do Pana Boga. Należę do wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym w parafii Świętej Trójcy i tam rozmawiałem z braćmi i siostrami na temat Seminarium ; każdy z nich mówił o zmianach jakie miały miejsce w ich życiu po Seminarium. Dlatego oczekiwałem zmiany w swoim życiu. Wiedziałem, że ona nastąpi tylko nie wiedziałem w jaki sposób i kiedy. Okazja taka nadarzyła się kiedy dowiedziałem się, że we wspólnocie “Płomień Ducha Świętego” w Bazylice Świętego Jacka zaczyna się Seminarium Odnowy Życia i przystąpiłem do tego Seminarium. Każdego z nas Pan Jezus dotyka inaczej. Na modlitwie wstawienniczej Pan Jezus pokazał mi bardzo wyrażnie jakie błędy i grzechy, które popełniałem w swoim życiu raniły Go najbardziej. Zobaczyłem obraz z mojego życia, kiedy grzeszyłem a On stał obok, przyglądał się i czekał kiedy wreszcie spełnię swoje obietnice odwrócenia się od grzechu i pojednania się z Nim. Poczułem, że zawsze jest przy mnie, że kocha mnie tak bardzo i czeka abym otworzył swoje serce dla Niego. W czasie trwania Seminarium Pan Bóg uzdrawiał mnie poprzez łzy. Zawsze byłem twardy i nigdy nie płakałem. Podczas każdej modlitwy wylewałem morze łez. Pan Bóg obudził we mnie małe bezbronne dziecko, które bez opieki dorosłych czuje się zagubione i samotne. Bóg jest moim Opiekunem i w Nim znajduję miłość i pokój. Wielkim przeżyciem dla mnie była modlitwa o wylanie darów Ducha Świętego; były łzy, radość i spoczęcie w Duchu Świętym. Poczułem mrowienie w całym ciele i poczułem jakby ciepły letni deszcz obmywał moją twarz. Wiem, że to Duch Święty obmywał i uzdrawiał moją duszę. Podczas Seminarium odnalazłem spokój w swoim sercu ; moi najbliżsi też zauważyli, że mniej sie denerwuję. Każdego dnia proszę Pana Jezusa aby mnie prowadził i powierzam Mu swoje życie, pracę i ludzi, których spotykam. I wszystko staje się dużo łatwiejsze jeśli Mu bezgranicznie ufam. Wierzę że Pan Jezus wie co jest dla mnie najlepsze. W moim życiu niech się stanie Jego wola, bo On jest DROGĄ PRAWDĄ i ŻYCIEM. Chwała Panu !

Agnieszka:

Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam wziąć udział  w Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym. Był to dla mnie szczególny czas. Odkryłam na nowo Chrystusa, poznałam jak bardzo nas kocha. Nauczyłam się inaczej modlić, zapraszać Jezusa  do mojego codziennego życia, do moich zwykłych codziennych obowiązków. Pismo Święte nie jest teraz zakurzoną księgą na półce, ale codzienną formą komunikacji z Bogiem. Są tam wszystkie odpowiedzi na nasze pytania, musimy tylko otworzyć nasze serce na głos Pana. Seminarium nie skończyło się dla mnie po 7 tygod- niach ale stało się początkiem nowej drogi z Jezusem. Bardzo dziękuję Księdzu Adamowi i Animatorom za ogromne serce, poświęcenie oraz za inspirację do pracy nad sobą, na chwałę Królestwa Bożego, gdziekolwiek jesteśmy, w pracy czy też w domu. Jezu ufam Tobie !

Teresa :

Właściwie na temat Seminarium nie wiedziałam nic. Poszłam z ciekawości bo moja znajoma mnie zaprosiła. Dzisiaj dziękuję Panu Bogu za to, że tak naprawdę to On mnie zaprosił, wskazał mi drogę, dał mi znak, żeby tam pojść. Dzięki temu, że się tam znalazłam, mogłam pogłębić swoją wiarę. Od dawna tęskniłam za tym, żeby przybliżyć się do Jezusa. Podczas Seminarium nawiązałam osobistą więz z Jezusem. Poznaję kim jestem dla Boga i dla moich bliskich przez Niego i czuję, że jestem Jego kochanym dzieckiem. Mam teraz pragnienie czytania i rozważania Pisma Świętego i lepiej je rozumiem. Mam też wielka potrzebę modlitwy, rozmowy z Jezusem. W moim sercu jest więcej pokoju, miłosierdzia i przebaczenia sobie i tym, którzy sprawili mi przykrość. Dzięki niezmierzonej miłości Pana Boga do mnie, uczę się kochać siebie a przez to kochać moich bliżnich braterską miłością. W moim codziennym życiu dostrzegam działanie Ducha Świętego : wiele poruszeń serca i wskazywania kierunku w którym mam zmierzać. Proszę Ducha Świętego, żeby pomógł mi iść dobrą drogą, żeby nauczył mnie rozeznawać dobro i zło. Dziękuję za to Seminarium wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że inaczej teraz myślę i traktuję siebie i innych ludzi,
że mam podbudowaną wiarę. Szczególny Bóg zapłać dla pani Ewy, Halinki, Ani i pana Janka.
Z Bogiem !

Ela :

Dziękuję Panu Bogu za łaskę Odnowy w Duchu Świętym. Seminarium dało mi możliwość poznania bliżej mniej znanej mi Trzeciej Osoby Bożej czyli Ducha Świętego i Jego mocy w działaniu. Pogłębiłam moje relacje z Panem Jezusem; dowiedziałam się, że mogę prosić Go o kierowanie moim życiem. Moja modlitwa jest głębsza, płynąca z serca. Widzę działanie Boga w moim życiu. Dzięki Seminarium mam większe zrozumienie drugiego człowieka, doświadczyłam też ogromnej mocy przebaczenia sobie i innym. Czułam jak Pan Jezus wylewa na mnie swoje miłosierdzie. Seminarium było dla mnie czasem ogromnej łaski, za który bardzo dziękuję Panu Bogu i wszystkim, dzięki którym było to możliwe.

Bożenka :

Panie Jezu, dziękuję Ci z całego serca za osoby, którymi się posłużyłeś abym trafiła na Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym przy Bazylice Świętego Jacka w Chicago. W czasie 7 tygodni trwania Seminarium doświadczyłam ogromnej przemiany mojego serca. Nie wiedziałam jak bardzo jestem ważna dla
Pana Jezusa. Myślałam, że Jego miłości nie wystarcza dla mnie, że jestem gdzieś obok. Jezus otworzył moje serce. Teraz wiem, że nie muszę zasługiwać na Jego miłość, bo kocha mnie taką jaką jestem. Wiem także, że Jego miłość nie zna granic i że będzie mnie zawsze kochał; że stworzył mnie zanim poczęłam się w łonie mojej matki oraz że stworzył mnie po to, aby mnie kochać i abym ja odwzajemniła tę miłość.
Ta prawda bardzo mnie dotknęła. Teraz modlę się nie do figurki ale do żywego Boga. Zaczęłam słuchać i uwielbiać Boga w ciszy mojego serca. Zdałam sobie sprawę jak kręte były w przeszłości moje drogi życiowe i że Jezus mimo wszystko zawsze był ze mną. Kiedy w moim życiu nastąpił okres zdrady przez mojego małżonka, który trwał 5 lat, a potem jego śmierć i ja do końca z nim byłam, zadawano mi wiele pytań : dlaczego go nie zostawiłam,jak to przeżyłam, skąd miałam tyle siły, żeby to pokonać, to dzisiaj znam odpowiedż na te pytania. To nie ja, to mój Pan, Jezus Chrystus, który mnie wtedy podtrzymywał i dodawał siły,to Jego zasługa. Dziękuję Ci Jezu !

Adam :

Poprzez uczestnictwo w Seminarium bardziej pokochałem Boga, zmieniło się moje nastawienie do otoczenia, otrzymałem wewnętrzny spokój i pogodę ducha. Mam teraz wielkie pragnienie do działania, do zmian w moim życiu. Dziękuję Bogu za wszystkie doznane łaski, także za uzdrowienie moich pleców na samym początku Seminarium. Jaki dobry i wspaniały jest Bóg !

Ola:

Seminarium, w którym uczestniczyłam pozwoliło mi na nowo poznać Chrystusa, pokochać Go i bardzo się do Niego zbliżyć. Poczułam, że ukoił moje zdruzgotane serce, które było przepełnione smutkiem i głębokim żalem po śmierci mego jedynego syna. Dziękuję bardzo Jezusowi, że zaopiekował się mną i wspomaga mnie na mojej drodze życia. Stałam się bardziej opanowana i cierpliwa dla bliżnich, dla rodziny. Poczułam w sercu pokój. Jestem niezmiernie wdzięczna, że Jezus przygarnął mnie do Swego Serca. Panie Jezu Chryste, kocham Cię, pozostań na zawsze ze mną ! Podziękowania Animatorom, Księżom, Całej Wspólnocie !

 

26 marca 2017 r. zakończyło się Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym. Przez siedem tygodni, w każdą niedzielę spotykaliśmy się w małych grupach i dzieliliśmy się tym “NOWYM”, które Bóg pozwalał nam odkrywać na naszych codziennych spotkaniach z Pismem Świętym. Następnie szliśmy na wykład prowadzony przez Ks. Adama i łączyliśmy się we wspólnotowej modlitwie uwielbienia Boga pamiętając o Maryji, która była przewodniczką tego Seminarium a Pan udzielał nam łaski nowego przebudzenia w wierze poprzez modlitwę uzdrowienia wewnętrznego, przebaczenia i spowiedż generalną. Szczytowym momentem Seminarium był Akt przyjęcia Jezusa jako osobistego Pana i Zbawiciela oraz odnowienie sakramentalnego Chrztu czyli “Chrzest w Duchu Świętym”. Bóg w swojej łasce, którą wylewał na nas poruszył nasze serca i dał nam głębsze zrozumienie i odczucie Jego obecności pośród nas. Z wielu oczu popłynęły łzy. Rozpoczęło się nowe życie. Z nową nadzieją i radością ruszamy za naszym Panem w następny etap nowego życia a jest nim Szkoła Nowej Ewangelizacji.

SEMPIC.jpg

 

A oto świadectwa uczestników Seminarium :

Byłam wychowana w rodzinie katolickiej, tzw nie praktykującej.Do Boga było nam nie po drodze i za daleko. Ja jednak zawsze szukałam relacji z Nim. Poprzez sposób i rozumienie Boga moje wysiłki nie dawały żadnego rezultatu. Rozumiałam, że poprzez pracę nad sobą będę blisko Niego, że osiągnę sukces, spokój i harmonię w życiu. Byłam przekonana, że wiara w Boga to wiara w siebie i nic więcej mi nie potrzeba. Dzisiaj wiem jak bardzo się myliłam, bo była to walka w pojedynkę i tzw. syzyfowa praca. Decyzje, które podejmowalam w przekonaniu, że zmienią moje życie, okazywały się klęską a obwinianie siebie i innych – pułapką. Z dnia na dzień traciłam siły i wiarę w sens podejmowania kolejnych prób. Strach opanował każdy zakątek mojej Istoty. Stałam sie osobą osamotnioną pomimo, że wokół było wiele ludzi. Pojawiło się cierpienie. Negatywne myśli opanowały mój umysł. Utknęłam na wiele lat między tym, co było a już nie jest, a tym, co będzie, a jeszcze nie ma. Zresztą – jedno i drugie, przeszłość i przyszłość było w czarnych kolorach. Chwila obecna była dla mnie niedostępna. Po prostu mnie nie było, byłam martwa. Zaczęłam tracić nadzieję na lepsze dzisiaj. W końcu życie zawiodło mnie nad przepaść nad którą musiałam podjąć decyzję czy skoczyć. I właśnie wtedy Jezus podał mi rękę stawiając na mojej drodze ludzi, którzy pokierowali moje kroki w kierunku katolickiej wspólnoty przy kościele Świętego Jacka. Właśnie rozpoczynało się Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym. Nie miałam pojęcia o co tu chodzi ale potrzebowałam pomocy, potrzebowałam Boga. To właśnie tutaj zrozumiałam, że to wiara w Boga daje wiare w siebie. To, co przeżyłam w czasie Seminarium przeszło wszelkie moje oczekiwania. Siedem tygodni uczestnictwa we wspólnocie kompletnie zmieniło moje życie. Kiedy rozmyślałam o tym, o trudach, jakie podejmowałam aby tę zmianę osiągnąć, to nie mogę uwierzyć, że trzeba było tak mało. Wystarczyło znależć się między ludżmi, którzy idą przez życie z Bogiem. Moje modlitwy odmawiane na spotkaniach stały się nie tylko słowami ale głębokim uczuciem, do którego tęsknię każdego poranka kiedy otwieram oczy. Zrozumiałam, że tak jak w jednej z pieśni śpiewanych na spotkaniach – “umarłam, aby żyć”. Tutaj narodziłam się na nowo. Strach, który okupował moją duszę, rozpłynął się. W miejsce obwiniania siebie i innych pojawiło się uczucie zrozumienia, wyrozumiałości i współczucia. Jestem bardzo wdzięczna wszystkim organizatorom i uczestnikom wspólnoty za wsparcie, za wskazanie drogi, za przekazy, które ukierunkowały moją pracę nad sobą. Dzięki wspólnocie odnalazłam Boga, który oczyszcza moją duszę z minuty na minutę i pozwala stawać się lepszym człowiekiem. Każdego dnia Bóg daje mi rozpoznawać Jego obecność w moim życiu. Moja przygoda ze wspólnotą nie kończy się. Rozpoczynam trzyletnią Szkołę Nowej Ewangelizacji Jezusa Zmartwychwstałego i nie zamierzam rozstawać się ze wspólnotą.

~ Małgorzata

 

Podczas Seminarium Odnowy Życia stało się coś bardzo ważnego w moim życiu duchowym. Duch Święty opuścił zasłonę dzielącą mnie od Boga, poczułam Jego działanie we mnie i obecność. To cudowne przeżycie ; poczułam, że jestem ważną częścią Nieba i ziemi. Zaczynam widzieć Bożą obecność w moim życiu i w świecie. Pragnę odkryć moje prawdziwe “JA”. Zaczynam rozumieć dlaczego ta maleńka cząsteczka Bożej chwały, którą widzę w sobie,rodzi we mnie taki głód, wielki głód Boga. Odczuwam to jako zapowiedż szczęścia, które stanie sie moim udziałem w wieczności.

~ Sławka

 

Do USA przyjechałam aby odwiedzić rodzinę. Dwa dni przed przyjazdem tutaj zaczęła mnie boleć prawa noga. Znalazłam się szybko u lekarza ponieważ był to ostry ból, który sprawiał mi trudności w poruszaniu się. Antybiotyki i inne leki, które przepisał mi lekarz nie tylko mi nie pomogły ale spowodowały poważne komplikacje w moim organiżmie. Chodzenie po schodach sprawiało mi ogromny ból i nie byłam w stanie bez pomocy wsiąść do samochodu. W takim stanie znalazłam się w USA. Moja bratowa Teresa, z którą spotkałam sie po 17 latach zaprosiła mnie na  Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym, które akurat się rozpoczęło we wspólnocie “Płomień Ducha Świętego”, do której ona należy. Chętnie przyjęłam to zaproszenie, tym bardziej, że zawsze staram się żyć blisko Boga i codziennie uczestniczę we Mszy Świętej. Od razu poczułam się bardzo dobrze w tej wspólnocie. Poprzez dzielenie się w małej grupie przeżywanymi tematami seminarium, modlitwę, pieśni i nauczanie, Bóg mnie mocno dotykał. Od samego początku mojego uczestnictwa w Seminarium zaczęła sie w mojej duszy radykalna przemiana, której nigdy wcześniej nie doświadczyłam. Całkowicie zapomniałam o mojej nodze, nie odczuwam żadnego bólu, po prostu Pan Bóg ją uzdrowił. Dziękuję Ci Boże za wszystkie otrzymane łaski i za ludzi, których postawiłeś na mojej drodze.

~ Bernadeta

 

Narastające pragnienie rozwoju duchowego doprowadziło mnie do grupy “Płomień Ducha Świętego”. Zbiegło się to w czasie z przygotowaniami grupy do Seminarium Odnowy Życia. Tegoroczne hasło “Przez Maryję do Jezusa” przykuło moją uwagę, ponieważ Maryja towarzyszy w moim życiu od zawsze. Jej obecność i opiekę czuję każdego dnia. Z jednej strony nie miałam żadnych specjalnych oczekiwań a z drugiej wiązałam z tym seminarium wiele nadziei. Wierzyłam, że “coś” się zmieni. Myślę, że im więcej się zaufa tym więcej sie otrzyma. Moje zaufanie zostało nie raz wystawione na próbę podczas siedmiu tygodni trwania Seminarium. To nie był łatwy czas. Szczególnie pierwsze tygodnie. Ale jak to mówią “jeśli życie sprawia, że nie możesz ustać, uklęknij” – uwierzcie mi – działa !!! Przełom w moim przypadku nastąpił po przyjęciu Jezusa jako mojego Pana i Zbawiciela. Póżniej było już tylko lepiej. Odnowa Chrztu Świętego podczas Chrztu w Duchu Świętym i modlitwa o dary Ducha Świętego to czas wprost “magiczny”, choć z magią nie ma nic wspólnego. Duch Święty obdarzył mnie darem Ewangelizacji. Mam nadzieję, że Pan Jezus pokieruje moim życiem tak, abym nie zaprzepaściła tego pięknego daru. A co dało mi samo Seminarium ? Dzięki niemu odkryłam nowy smak życia. Zachęcam wszystkich gorąco do udziału w kolejnych seminariach. To nie będzie stracony czas !!! Jeśli myślisz, że to nie dla ciebie, to powiem ci tak , jeśli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, to z pewnościa da się coś zrobić z ciebie, daj sobie szansę. Zła wiadomość jest taka, że czas leci a dobra jest taka, że to ty jesteś pilotem. Twój samolot potrzebuje jednak skrzydeł i to Seminarium ci je zapewni. Ps.: Serdeczne podziękowania należą się animatorom, którzy prowadzą to Seminarium na najwyższym poziomie. Serdeczne Bóg zapłać !

~ Magdalena

 

Seminarium okazało się wspaniałym doświadczeniem Boga w moim życiu. Nigdy wcześniej nie należałam do żadnej wspólnoty i nie wiedziałam, czego mogę oczekiwać. Program Seminarium wymaga codziennego kontemplowania Słowa Bożego i poprzez wierne oddawanie się temu Pan Jezus coraz silniej pokazywał mi swoją obecność przy mnie. Napełnił mnie świadomością, że On jest w każdym momencie ze mną, że mogę oddawać Mu wszystkie chwile mego życia i polegać na Nim bardziej niż na sobie. Seminarium pomogło mi zbudować żywą relację z Panem Jezusem, którą będę pielęgnować i rozwijać w moim sercu do końca życia.

~ Marzena